Cyfrowej Ukrainy, Ministerstwa Oświaty i Nauki Ukrainy oraz Ukraińskiego Instytutu Rozwoju Oświaty, w ramach projektu szwajcarsko-ukraińskiego DECIDE, realizowanego przez konsorcjum DOCCU i PH Zurich. 4. 70 darmowych książek dla dzieci w języku ukraińskim do pobrania Kategoria: rekomendowany e-zasób lingVaria Rok XVIII ł2023ś | 1 ł3ś s. 63ę72 https:doi.org10.12LV.1.2023.35.04 Licencja: CC BY-NC-ND 4.0 Adam fałowski Uniwersytet Jagielloński, Kraków Zobacz 3 odpowiedzi na pytanie: Ile zajmuje nauka na keybordzie? Nie na keyboardzie tylko na fortepianie ! Tak się mówi. W szkole muzycznej nauka gry na fortepianie trwa 6 lat (jeżeli masz od 6 do 10 lat) lub 4 lata (jeżeli masz od 10 do 16 lat) Fortepian nie jest trudnym ale nie jest też łatwym instrumentem - jest średni ++ Już po paru miesiącach przyswoisz nuty (ja po 2-óch) i Uchodźcy wojenni jeszcze długo będą potrzebować wsparcia polskich obywateli. Nauka języka ukraińskiego pomaga w budowaniu mostów między dwoma podobnymi, ale jednak odrębnymi kulturami. Ukrainiec, słysząc, że ktoś przemawia do niego w ojczystym języku, czuje się bezpieczniej i pewniej. . Od kilku dni cały świat żyje tylko jednym tematem: atakiem Rosji na Ukrainę. Wojna za naszą wschodnią granicą sprawia, że wszyscy odczuwamy niepokój, smutek i gniew. To odbija się również na najmłodszych. Jednak jak sobie w tym wszystkim radzą ukraińskie dzieci? – Widzę w nich niewyobrażalny smutek – mówi Anna Zawadzka, nauczycielka z jednej z warszawskich podstawówek. Zobacz film: "Nie tylko ilość snu jest ważna. Liczy się też jakość" spis treści 1. Ukraińskie dzieci w polskich szkołach 2. Wsparcie dzieci z Ukrainy 3. "Jesteśmy razem i to jest najważniejsze" 1. Ukraińskie dzieci w polskich szkołach Wojna w Ukrainie odbija się przede wszystkim na najmłodszych. Ciągłe poczucie zagrożenia i bezradność towarzyszy dzieciom w całym kraju. Ponadto uciekając z ogarniętej wojną Ukrainy, muszą pożegnać swoich ojców, ponieważ mężczyźni w wieku poborowym nie mogą opuścić kraju. To dla dzieci niewyobrażalne obciążenie. Matki z dziećmi na granicy (GettyImages) Zarówno polskie, jak i ukraińskie dzieci, które przebywają na terenie RP od dłuższego czasu, mierzą się z trudnymi emocjami związanymi z wojną. Docierają do nich kolejne wiadomości, widzą również reakcje dorosłych, ma na nie również wpływ dezinformacja szerzona w plotkach rówieśników. Jak z tymi wszystkimi emocjami radzą sobie dzieci w wieku szkolnym? Czy dzieci z Ukrainy mogą liczyć na wsparcie ze strony rówieśników i nauczycieli? Zapytaliśmy o to nauczycielkę ze Szkoły Podstawowej nr 400 im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie, Annę Zawadzką. - Jesteśmy dużą szkołą, uczy się tutaj ponad tysiąc uczniów. Niemal w każdej klasie znajduje się od około trzech do pięciu uczniów z Ukrainy, którzy już dawno przyjechali do Polski i mają swoich bliskich na Ukrainie – mówi. - Dzieci są przejęte tym, co się wydarzyło. Widzę w nich wielki smutek. One nie są w jakiejś traumie czy rozpaczy, ale jest to niewyobrażalny smutek, przerażenie. Nie da się tego opisać słowami – dodaje. Pani Anna podkreśla, że emocje, z jakimi mierzą się dzieci, widać jedynie po ich strasznie smutnych oczach, natomiast ich zachowanie się nie zmieniło. Wiadomo na pewno, że jest to dla nich bardzo trudna sytuacja, ze względu na bliskich, którzy zostali w kraju. - Nie pytałam o to dzieci, ale jedna z mam wyraźnie zasugerowała, że mąż jest na Ukrainie – mówi. – Boję się pytać, żeby ich dodatkowo nie martwić. Dzieci mają tam swoje rodziny: babcie, dziadków, ciocie i wujków, i to jest wystarczająco obciążające – tłumaczy. Zobacz także: Jak rozmawiać z dzieckiem o wojnie? Psycholog ma ważną radę 2. Wsparcie dzieci z Ukrainy Nauczycielka przyznaje, że gdy tylko przyszła wiadomość o ataku Rosji na Ukrainę, cała społeczność szkolna udzieliła wsparcia ukraińskim dzieciom. Jak sama mówi, "nadal będziemy robić wszystko, by te dzieci wspierać". - Uruchomiliśmy zbiórkę internetową na SiePomaga. Dzisiaj mieliśmy również zbiórkę do puszek, jutro cała społeczność szkolna przypina niebiesko-żółte emblematy. Mamy również taką wielką tablicę, gdzie dzieci przypinają serduszka ze słowami wsparcia i każdy może poczytać – mówi. - Psycholog i pedagog oczywiście są do pełnej dyspozycji i jeśli któreś dziecko potrzebuje pomocy lub my zauważymy, że jest taka potrzeba, to od razu kierujemy pod ich opiekę – zaznacza. Również zajęcia szkolne zostały przekształcone tak, by pokazać dzieciom, że to właśnie wsparcie obywateli Ukrainy jest teraz najważniejsze. Pani Anna wraz ze swoją klasą postanowiła napisać kartki z pozdrowieniami, które zostaną przekazane do fundacji opiekującej się dziećmi-uchodźcami. - Poprosiłam uczniów z Ukrainy, żeby napisali w swoim rodzimym języku takie pozdrowienia, a polscy uczniowie je przepisywali. Kiedy prezentowali swoje życzenia w języku ukraińskim, to było dla nich tak wzruszające, że mieli przeszklone oczy, łamał im się głos. Widać, że to dla nich ogromny szok, ale znoszą to naprawdę dzielnie, a jest to dopiero czwarta klasa. Muszą mieć naprawdę ogromne wsparcie ze strony rodziców – mówi nauczycielka. 3. "Jesteśmy razem i to jest najważniejsze" Jak na całą sytuację reagują pozostali uczniowie? Pani Anna zaznacza, że w szkole nie widać żadnego zmiany zachowania czy prób izolowania ze strony polskich uczniów. Klasy są bardzo zintegrowane, dzieci pomagają sobie nawzajem, okazują sobie wsparcie. Co więcej, w obecnej sytuacji wszyscy bardzo dobrze się zachowują. - Mam w swojej klasie nie tylko pięcioro dzieci z Ukrainy, ale także dwoje z Rosji. Kiedy pisaliśmy te karty ze słowami wsparcia, to ta dwójka przypięła sobie niebiesko-żółte wstążeczki. To jest naprawdę niesamowite i przejmujące – mówi. - Również ze strony polskich dzieci jest ogrom zrozumienia sytuacji i wsparcie. Oczywiście zdarzają się również drobne wyjątki czy złośliwości, ale ma to wymiar incydentalny i jest natychmiast ukrócane. Natomiast daje się odczuć tę ogólną mobilizację w klasie, a, my nauczyciele to doceniamy i podkreślamy – dodaje. Obecna sytuacja wymaga od nauczycieli ogromnego zaangażowania. To właśnie na ich barkach spoczywa cała odpowiedzialność za to, by dzieci - zarówno ukraińskie, jak i pozostałe - czuły się w szkole bezpiecznie. Jak nauczyciele sobie radzą w tej sytuacji? - Osobiście nas to bardzo dotyka, ale nie pokazujemy tego dzieciom, im to nie jest w tej chwili potrzebne. Staramy się mówić im, że jesteśmy razem i to jest najważniejsze – mówi pani Anna. - To, że jeden człowiek podejmuje złe decyzje, nie znaczy, że wszyscy są źli i czeka nas jedynie katastrofa. Są też inni, którzy na to reagują i chcą temu zapobiec. Trzeba trzymać kciuki, by to wszystko jak najszybciej się skończyło, a decyzje w najważniejszych sprawach zostawiamy dorosłym, bo nie mamy na nie wpływu – tłumaczy. Ponadto jak dodaje, nauczyciele odnoszą się do dzieci z Ukrainy w szczególnie delikatny sposób, by nie odczuły, że coś się zmieniło, ale jednocześnie, żeby wybadać, czy czegoś potrzebują. - Podchodzimy też z dużą wyrozumiałością, jeśli dzieci w ostatnich dniach czegoś nie zrobiły, nie przygotowały się. Trzeba zrobić wszystko by pomóc tym dzieciom, uśmiechać się do nich i z nimi rozmawiać – mówi pani Anna. - To trudny czas dla nas wszystkich – podsumowuje. Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez Polecane polecamy Szanowni Państwo, Szanowni Państwo,w odpowiedzi na sygnały od nauczycieli chcących przygotować się jak najlepiej na ewentualny przyjazd uczniów mówiących po ukraińsku, przygotowaliśmy dla Państwa ekspresowy kurs podstaw tego języka. W ciągu kilku spotkań prowadzonych przez naszego wykładowcę (Polkę z Ukrainy). Kurs nie sprawi, że zaczniecie Państwo mówić po ukraińsku, ale sprawi, że będziecie Wam łatwiej nawiązać pierwsze kontakty i zrozumieć zagubione i przestraszone dziecko, a ono będzie się czuło bezpieczniej. Kurs rozpocznie się 11 marca o godz. 19:00 i trwać będzie przez 5 kolejnych piątków, do 8 kwietnia. W tym czasie poznamy kolejne zwroty w j. ukraińskim. Pierwsze spotkanie – organizacyjne i zapoznawcze z kursem – odbędzie się w najbliższy czwartek, 3 marca o godz. 15:00. Zajęcia poprowadzi Olga Suchcicka – urodzona w Berdiańsku (Ukraina), lektorka języka polskiego jako obcego, biegle władająca językiem ukraińskim, działaczka polonijna. Cykl wykładów jest bezpłatny. Aby wziąć w nim udział, należy zalogować się 3 marca o 15:00, a w piątki od 11 marca o 19:00 UWAGA!!!!! Z POWODU OGROMNEGO ZAINTERESOWANIA KURSEM LINKI DO BEZPŁATNYCH WEBINARÓW BĘDZIEMY ZAMIESZCZAĆ TU, NA STRONIE. PIERWSZY PONIŻEJ. NIE OBOWIĄZUJĄ ZAPISY!! JEŚLI CHCE PAN/PANI DOSTAĆ CERTYFIKAT I WPŁACIĆ 120 PLN NA POMOC OSOBOM Z UKRAINY, PROSZĘ WYPEŁNIĆ NIEBIESKI FORMULARZ PONIŻEJ. DZIĘKUJEMY ZA ZROZUMIENIE :))) Link do PIERWSZEGO SPOTKANIA: Kolejne kursy będą na stronach – 18 marca, godz. 19:00 – 25 marca, godz. 19:00 – 1 kwietnia, godz. 19:00 – 8 kwietnia, godz. 19:00 Możecie Państwo jednak wykupić certyfikat ze szkoleń w kwocie 120 PLN (za cały cykl). Całość kwoty zostanie przeznaczona na cele statutowe Stowarzyszenia “Wspólnota Polska”, które zajmuje się pomocą Polonii i Polakom za granicą. Aktualnie najważniejszym działaniem SWP jest pomoc osobom uciekającym z Ukrainy. DANE DO PRZELEWUOśrodek Doskonalenia Nauczycieli Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” ul. Pieniężnego 6, 14-100 Ostróda nr konta 14 2490 0005 0000 4600 7271 8358, Swift : ALBPPLPW. W tytule przelewu należy wpisać nazwę szkolenia. Skip to content czwartek, Lipiec 28, 2022 Nasz serwis stanowi przydatne źródło wiedzy, w którym znajdziesz informacje z obszaru biznesu, domu i zdrowia. Biznes i Finanse Dom i Ogród Praca i Edukacja Zdrowie i Uroda Wyszukaj ... kursy języka norweskiego Redaktor Grudzień 31, 2020 No Comments Dodaj komentarz Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *Komentarz Nazwa * E-mail * Witryna internetowa Zobacz wpisy Published inIle zajmuje nauka języka norweskiego? Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres określił porozumienia, podpisane w piątek w Stambule osobno przez Ukrainę i Rosję z ONZ i Turcją, jako „promyk nadziei”, zwiastujący złagodzenie światowego kryzysu żywnościowego i spowolnienie wzrostu cen produktów spożywczych. Niestety wielomiesięczne starania Guterresa o podpisanie umowy, w ramach których odwiedził zarówno Moskwę, jak i Kijów, ostatecznie rzuciły światło na granice, w jakich można ufać Rosji – ocenia CNN. W umowie nie napisano wprost o „zawieszeniu broni”, ale według komunikatu biura Guterresa Rosja zobowiązała się do „ułatwienia nieskrępowanego eksportu żywności, oleju słonecznikowego i nawozów”. Niecałe 24 godziny po podpisaniu umowy rosyjskie pociski Kalibr uderzyły w port w Odessie. Atak został stanowczo potępiony przez ONZ, władze Ukrainy i jej zachodnich partnerów. Sekretarz stanu USA Antony Blinken ocenił, że postawił pod znakiem zapytania wiarygodność rosyjskich zobowiązań, a szefowa MSZ Wielkiej Brytanii Liz Truss oświadczyła, że „nie można ufać w ani jedno słowo” prezydenta Rosji Władimira Putina. Dodatkowo – podkreśla CNN – atak na port w Odessie pokazał cyniczną postawę Kremla i był afrontem wobec Turcji, która pośredniczyła w porozumieniach. anb/ adj/

ile zajmuje nauka ukraińskiego